# Dodaj wpis
# Oglądaj








Inne
Femmess - kobiece opowieści symboliczne dla feministek i nie tylko....
cliparty Fajne cliparty made in japan
Message in the bottle Musisz zobaczyć :))))

Auta/Fury/Bryki jak kto woli...
Serious Wheels wejdź i zapomnij o świecie....
chevy camaro Amerykański potwór
Tuning nie musze chyba tłumaczyć.

złom użytkowy
Magnum Research inc. Kilka solidnych armat
Carl Walther GmbH Najlepsze moim zdaniem pistolety.

Blogi
Eduardo mi amigo Jeszcze nie wiem co tam będzie.
Lady V Zaklinaczka smoków
Giselka Kobieta Brujah...już ją kocham :)
Myje Gary Wreszcie ktoś ma właściwe podejście do życia i facetów
Nendir Mylfeth Jest fajny, mimo ze to Ventrue i Justicar do tego.
Shya-arbuzik :) Jak już sobie poczytałam dokładnie, to podoba mi sie jeszcze bardziej.
Ines Jeśli ktoś jest większym szajbolem ode mnie to na pewno Ines

Dawno teścików nie było
Your result for The Animal Archetype Test...

The Cat

Domestic, Solitary, Serious, Intelectual: you are the Cat! Cat represents a balance of strength in both physical and spiritual, psychic and sensual powers, merging these two worlds into one. Curious, intelligent, and physically adept, cat people tend to live in a world all their own.

This test categorized you based on four different axes of personality, which were then associated with a different animal. The four axes, as well as all possible results are explained below.

Wild/Domestic: This first axis categorizes you based on how much you are drawn to the outdoors, versus how much you are drawn to civilized situations. Domesticity has many shapes and forms, and varies from the joy of dolphins leaping next to a ship to the steadfast loyalty of a family dog.

Gregarious/Solitary: This axis measures how solitary you are. If you scored high, it means that you enjoy the company of other people, while a low score indicates that you prefer a more solitary lifestyle.

Trickster/Serious: This axis measures how well you line up with conventional trickster archetypes. People who fall into this archetype have a sense of humor and an excitable, highly chaotic streak. Scoring low doesn't mean that you don't have a sense of humor; it just means that you probably don't think dynamite is very funny.

Intellectual/Emotional: This last axis determines whether you are more emotional -- acting based on feelings and instinct, or rational and intelectual -- acting more on thought than on your gut feelings.

Take The Animal Archetype Test at HelloQuizzy


jack-the-brujah 2008-11-01 15:18:55
skomentuj (2)
Odżywki
Ja wiem. Wampirom to się nie zdarza. Nie chorują... nie robią sobie ałka... Jack jednak jest tego gatunku przedstawicielem wybitnym... I osiąga sukcesy oszałamiające.
Gunter zamówił nową-super-tajną-nowoczesną-broń. Trzeba było rozładować ją szybciutko i ukradkiem, żeby władza odgórna się nie zorientowała, że najlepsze i w cholerę drogie odżywki dla ghouli, zapakowane dla niepoznaki do ciężarówki przedstawiciela bardzo popularnych jogurtów, zawierają w cholerę żelaza i innych metali, powiedzmy... dosłownie ciężkich.
Jack stwierdziła, że te debile Brujahy same sobie nie poradzą, więc energicznie otworzyła naczepę, pomijając konieczność otwarcia zamka... Siła Jack, użyta do wyrwania drzwi od strony zawiasów, które okazały się słabsze niż super-pancerny-zamek-wynaleziony-przez-Guntera, przełożyła się wprost proporcjonalnie do potężnego wstrząsu pojazdu, wybitnego wyjeb... ekhem... wypadnięcia obu skrzydeł drzwi dokładnie na stopę Jack, a wreszcie do efektownego rozpęknięcia opakowania... eee... odżywek. Niestety jedna z odżywek okazała się być chyba nieco nieświeża i wypaliła w dokładnie to samo miejsce, gdzie chwilkę wcześniej, majestatycznie wyje... wypadły drzwi.
Jack jest jedynym w okolicy wampirem, od conajmniej paru setek lat, z nogą w gipsie ;p. Brujahy się pochowały w panice, ale chyba żyją, bo gdzieniegdzie słychać diaboliczne rechoty :>

Izis

jack-the-brujah 2008-10-30 21:49:19
skomentuj (1)
tłumaczenie
Możność Dostałam w prezencie empetrójkę. Całkiem fajny gadget czarno-pomarańczowy, w zestawie z pożądnymi  słuchawkami daje niezły dźwięk. A teraz zaczyna się zabawna część, Fantazja producenta, a zwłąszcza programistów daje mnóstwo zabawy, wedle opisu na pudełku odtwarza: mp3,wma,text, foto i video. Wypas ktoś sobie pomyśli, ale przestanie jak zobaczy, że to wszystko, zwłaszcza te dwa ostatnie jest odtwarzane na ekranie o przekątnej 1" (czyt. jednego cala) kupa śmiechu, prawda ? Ale to jeszcze nie koniec śmiechowości. Otóż niektórzy więdzą, że Jack ma taką manierę która każe ustawiać język ojczysty jeśli tylko jest w danym sprzęcie/programie dostępny. Tutaj język był dostępny, więc go włączyłam i zarazpolerują wróciłam do angielskiego, bo się okazało, że lepiej rozumiem po angielsku niż po polsku. przykłady na obrazkach.
jack-the-brujah 2008-03-10 13:43:40
skomentuj (2)
Kolejna szajba :D
Bebe LillyJack zdecydowanie dziecinnieje( Nawet piszę o Moi w trzeciej osobie). Pucca poszła póki co w odstawkę, bo z dubbingiem to już nie to samo... ale uprawiając jeden ze moich ulubionych sportów, czyli tzw. flickering (to tylko brzmi jak zboczenie :D flickering=przeskakiwanie po kanałach tv) trafiłam na minimini i tam leciał teledysk z taką małą dziewczynką w pieluszce, niby kolejna piosenka dla dzieciaków (czyli dla Jack jak najbardziej, hihi). Tylko, że posłuchałam tekstu i jakoś znajomo zabrzmiało. Ta piosenka to były Głupotki a popstar w pieluchach to była Bebe Lilly. Wiekszość moich znajomych uciekła z wrzaskiem jak im to puściłam, była heca XD. Tak więc należe nieoficjalnie do kolejnego fanklubu postaci nierealnej. I myślcie sobie co chcecie, ale ten wielkooki bobas poprawia mi humor zawsze jak jest mi to potrzebne, a biorąc pod uwagę pogodę potrzebne jest często. Odezwa do ponurej ludności świata: Ludzie czas na moment zdziecinnieć ! Puccowe kisukisu dla wszystkich którzy jeszcze tu zaglądają.
jack-the-brujah 2008-01-27 20:02:53
skomentuj (3)
Poszukiwana

Zaginęła Jack. Była ubrana w czerwoną kusą sukieneczkę i obciachowe skórzane spodnie. Ostatnio widziano ją w myśliwcu z wizerunkiem Puccy i przyczepionym balonem na skrzydle w postaci wytrzeszczonego Garu.

Ktokolwiek widział... Ktokolwiek wie... Dzwonić do Izis.
jack-the-brujah 2007-04-04 19:48:41
skomentuj (4)
Puccata jedna! - to ja, Izis, mówię!
Puccowy szał sie rozprzestrzenia... Zaczynam mieć dosyć, bo wszędzie Pucca. Koszulki Jack (codziennie inna), spodnie Jack (naszywka na dupie), majty Jack (wiem, bo leżą znowu na stole w kuchni), pościel Jack (suszy się w kuchni na kanapie - niepotrzebnie przestraszyła gula). Już strach lodówkę otworzyć! - W mojej prywatnej trzyma soczki z wizerunkiem Puccy!
Jak jeszcze raz mnie cmoknie i zrobi "hihihi" to naciągnę jej te puccowe majtki na głowę!!! Wrrr...


jack-the-brujah 2006-12-29 19:23:14
skomentuj (2)
fajnie jest...
przeceniłam ludzi, jakoś do głowy mi nie przyszło, że każdemu trzeba wysyłać imienne zaproszenie... trudno, errare humanum est. Ale nie rozumiem dlaczego moja wina wynikająca z niedopatrzenia i jak mówiłam, przecenienia jest niemal oczywista... to znaczy nikt tego nie powiedział, poza jedną osobą, ale nikt też nie zaprzeczył. A wredny numer w wykonaniu owej osoby, został uznany za słuszny (w przynajmniej nikt go za niewłasciwy nie uznał). No tak, jak komukolwiek mogło przyjść do głowy, że nie licząc braku imiennych zaproszeń, przygotowałam imprezę, na ktorą nikt nie przyszedł więc ją odwołałam. Więc teraz ja jestem Zła bo zawaliłam organizacje imprezy, a ktoś inny jest pokrzywdzony....
edit: jak ktoś jest ciekawy tej słynnej rozmowy na gg, to służę logiem
jack-the-brujah 2006-12-06 17:30:54
skomentuj (2)
hihihi *cmok* hihihihi
Jak pewnie zauważyliście dodałam nowy fan-buttonik. Nie mam pojęcia jakim cudem unikałam zarażenia Pucca-manią... Tak czy inaczej, stało się. Długo nie mogłam zrozumieć o co chodzi z tą śmieszną dziewczynką na plecakach, piórnikach, koszulkach i wszelkich innych rzeczach. Aż w końcu coś mnie tknęło i poszukałam w sieci i trafiłam na strone Pucca Clubi po obejrzeniu kilku historyjek, wsiąkłam na dobre. Jestem fan-atyczką Pucci! Jest słodka, sprytna i świetnie sobie radzi z facetem. Dzisiaj odebrałam motocyklową kurtkę z Puccą, jest śliczna. Więc jak zobaczycie dziewczynę na ścigaczu z buzią Puuci na plecach, to ja! Na autku nie będzie Pucci, bo lakiernik się zaparł i powiedział że tego badziewia malował nie bedzie... Nie zna się, ignitor...igno... nieważne, nie zna się i tyle.
jack-the-brujah 2006-10-04 19:51:39
skomentuj (6)
It's rainy day hallelujah !
Wyglądam jak mokra panda, mój CC przypomina akwarium, ale opłacało się. Chciałam troche pojeździć, a że było ciepło wyjełam swoje cabrio spod pokrowca i w miasto. Włóczyłam się powolutku "lansując się" bezwstydnie kiedy zaczeło padać...W panice siegnełam do przycisku zamykania dachu, ale coś mnie tknęło. Łot da hell w końcu sie nie rozpuszcze. zaczęło się. :D Jak pożądnie zmokłam, a właściwie moja seksowna koszulka zmokła, faceci zaczeli tracić inteligencje, jakby jakaś epidemia padła na miasto. Wynik: kilka stłuczek (bez mojego aktywnego udziału) pół kilo makulatury w aucie, w postaci kartek z numerami telefonu, i jeden biedaczek sponiewierany przez własną panienkę. Od dzisiaj kocham deszcz. Dziewczyny polec ten manewr, naprawdę dowartościowuję :D i nie jest potrzebne cabrio, rower jest jeszcze lepszy :P
Z mokrym pozdrowieniem wasza, Jack
jack-the-brujah 2006-06-20 19:24:21
skomentuj (3)
Burnout...
Po asfalcie snują się spaliny podświetlone wstecznymi światłami. Wypolerowane felgi lśnią w świetle latarni. Pod maską trzysta koni mechanicznych uśpionej mocy czeka na rozkaz. Drobną stopą w czerwonym sportowym bucie łagodnie naciska pedał gazu, mrużąc oczy z rozkoszy, która zawsze ją przepełnia kiedy czuje przez skórę wibracje olbrzymiego ośmiocylindrowego silnika. Pomruk przeradza się w zawodzenie, a zaraz potem w skowyt. Strzałka obrotomierza sięga czerwonego pola. Szybkie spojrzenie orzechowych oczu pada na przeciwnika pewnego własnego zwycięstwa. Starter opuszcza flagi. Lewa stopa gwałtownie cofa się na sprzęgle jakby pedał właśnie stał się bardzo gorący. W powietrzu zawisa znajomy zapach palonej gumy. Sto dziesięć oktanów płynnej energii gna do cylindrów z prędkością dźwięku, łopatki turbin zaczynają wyć. Tona metalu wyrywa do przodu, szybciej niż oddech osiągając sto kilometrów na godzinę. W połowie trasy dziewczyna wciska przycisk uwalniający do silnika schłodzony podtlenek azotu. Czuje przyjemne kopnięcie w plecy, kiedy bardzo szybko pędzące auto przyspiesza jeszcze bardziej. Prędkościomierz sięga do dwusetki, w chwili gdy czerwony Camaro wpada na metę, wyprzedzając o pół maski czarne Porche.
Jack odciągnęła hamulec ręczny i skręciła kierownice o piętnaście stopni, obracając auto przodem do linii startu. Z wnętrza Porche'a dobiegały głośne przekleństwa.

jack-the-brujah 2006-04-25 17:09:35
skomentuj (3)
 
 
 
 
 
 
Pucca Funny Love by VOOZ

Jack in modern-japenese






Vampir-Brujah
Fae-Pooka
Magii-Akashic
Bastet-Bagheera
Garou-Uktena